Warning: Undefined array key "HTTP_REFERER" in /home/hedomania/domains/gruszka.co/public_html/ewstold/wp-content/plugins/social-share-button-premium/social-share-button-premium.php on line 463
Czym jest i jaką przyszłość ma dziedzictwo wielkich wrocławskich teologów? Na to pytanie próbowali odpowiedzieć w ubiegłą środę uczestnicy seminarium poświęconego Dietrichowi Bonhoefferowi, Benno Jacobowi, Edycie Stein i Karhatinie Staritz.
14 maja w siedzibie EWST CE odbyło się spotkanie podsumowujące projekt Fundacji Dom Pokoju „Religia – Kultura – Edukacja”, poświęcony przedwojennym wrocławskim teologom. Celem projektu było spojrzenie na kulturotwórczy aspekt religii i stworzenie przestrzeni do dyskusji wokół pytań o wzajemne relacje pomiędzy teologią a kulturą, sztuką i społeczeństwem.
W cyklu spotkań, warsztatów oraz dyskusji poruszane były tematy związane z dialogiem ekumenicznym i międzyreligijnym prowadzonym obecnie we Wrocławiu. Jednocześnie projekt dążył do ożywienia i upowszechnienia duchowego dziedzictwa Dolnego Śląska – związanego z jego przedwojenną, niemiecką historią, teologią i kulturą. Poprzez podejmowanie tematów dotyczących praw człowieka, praw dziecka, kobiet.
Ostatnie spotkanie cyklu, zatytułowane „Bonhoeffer, Jacob, Stein, Staritz – przyszłość dziedzictwa przedwojennych wrocławskich teologów”, podejmowało tematykę ważną zarówno dla wielkich myślicieli okresu okołowojennego związanych z Wrocławiem. Uczestnicy dyskusji zastanawiali się przez pryzmat koncepcji czwórki teologów, nad kulturotwórczym aspektem religii, stawiali pytania o związek między teologią a kulturą, teologią a sztuką, teologią a troską o drugiego człowieka. Szczególnie wyraźnie podkreślane były przemyślenia i świadectwo życia bohaterów spotkania w obliczu II wojny światowej i dramatycznych zmian, jakie miały w jej wyniku miejsce w ludzkich relacjach, postrzeganiu bliźniego i szacunku do drugiego człowieka.
– „Dialog oznacza, że ludzie wyszli z kryjówek, zbliżyli się do siebie, rozpoczęli wymianę zdań. Początek dialogu – wyjście z kryjówki – już jest dużym wydarzeniem. Trzeba się wychylić, przekroczyć próg, wyciągnąć rękę, znaleźć wspólne miejsce do rozmowy. Miejsce to nie będzie już kryjówką, w której człowiek pozostaje sam ze swoim lękiem, lecz miejscem spotkania, zaczątkiem jakiejś wspólnoty, być może początkiem domu? – te słowa ks. Józefa Tischnera, przywołane na samym początku przez rektora Ewangelikalnej Wyższej Szkoły Teologicznej, prof. Wojciecha Szczerbę, stanowiły zarówno motto, jak i puentę spotkania.
W dyskusji wzięli udział przedstawiciele różnych nurtów wyznaniowych i religijnych. Każdy z uczestników reprezentował jednego z czwórki tytułowych myślicieli. Rabin Tyson Herberger z Gminy Żydowskiej we Wrocławiu mówił głosem Benno Jacoba – jednego z najbardziej znaczących rabinów i judaistycznych badaczy biblijnych wczesnego XX wieku. Pani Danuta Mrozowska z Domu Edyty Stein przedstawiała opinie niemieckiej filozof pochodzenia żydowskiego, siostry Teresy Benedykty od Krzyża, świętej i patronki Europy. Pani Anna Oryńska ukazywała myśl Kathariny Staritz – ewangelickiej teolog, pełniącej funkcję wikariusza miejskiego we Wrocławiu, która wypowiedziała swój sprzeciw wobec obowiązku noszenia gwiazdy Dawida przez ludność niearyjską, co przypłaciła m.in zamknięciem w obozie koncentracyjnym w Ravensbrück. Dietrich Bonhoeffer – jeden z największych teologów XX wieku, który działał w niemieckim ruchu oporu przeciw narodowemu socjalizmowi i zginął w obozie koncentracyjnym we Flossenburgu – był reprezentowany przez dr Joela Burnella z Ewangelikalnej Wyższej Szkoły Teologicznej. Moderatorem dyskusji była pani Maria Zwiefka, reprezentująca Towarzystwo Bonhoefferowskie w Polsce, zaś całe spotkanie prowadził Edward Skubisz, prezes Fundacji Dom Pokoju.
Spotkanie odnosiło myśl Bonhoeffera, Jacoba, Stein i Staritz do przyszłości. Jego uczestnicy wskazywali, że intuicje i przemyślenia wielkich teologów nie zostały zdezaktualizowane przez czas i nam wciąż przyświecać w przyszłości. Wiele z tych przemyśleń jest aktualnych także dzisiaj, zwłaszcza w świetle ostatnich wydarzeń politycznych i społecznych, które pokazują jak bardzo iluzoryczne jest przekonanie o trwałym pokoju, bezpieczeństwie i braterstwie między narodami. Sytuacja na Ukrainie, kryzys gospodarczy, odradzanie się skrajnych nacjonalizmów, nadal żywe uprzedzenia i stereotypy wobec Innego – wszystko to w niepokojący sposób przywodzi na myśl czasy, w których przyszło żyć bohaterom naszego seminarium. Uczestnicy zadawali sobie więc pytanie, na ile przemyślenia teologiczne mogą być przydatne w przeciwdziałaniu negatywnym zjawiskom i budowaniu prawdziwych i dobrych relacji między ludźmi?
Wszyscy zgodzili się, że warto prezentować postaci Bonhoeffera, Jacoba, Stein i Staritz w taki sposób, by nie pozwolić zamknąć ich na pomnikach czy w zakurzonych księgach. Ich myśl jest bowiem w dalszym ciągu żywa i aktualna. Powinna zatem stanowić podstawy do współczesnego namysłu nad kondycją człowieka. Jednakże – podobnie jak w przypadku mówienia o bohaterach naszego spotkania – nie możemy rozmawiać o ludziach „tylko” jako teologowie czy przedstawiciele innych nauk.
– Jeśli spotykamy się jako teologowie, by rozmawiać o ludziach, to nie ma spotkania z człowiekiem tylko z przedmiotem. Spotkajmy się jak zatem jak człowiek z człowiekiem, a wtedy czasem przyjdzie nam rozmawiać o teologii – podsumował dyskusję dr Joel Burnell.
W drugiej części spotkania pani Marta Hożewska z Fundacji Dom Pokoju przedstawiła krótki wykład ?Między religią a kulturą – filmy Krzysztofa Kieślowskiego?. Jego tematyka i pokazane podczas prezentacji zdjęcia i fragmenty filmów z serii „Dekalog” doskonale wpisały się we wcześniejszą dyskusję. Pytania stawiane w latach 80-tych przez Kieślowskiego językiem sztuki filmowej okazały się zaskakująco bliskie tym, które stawiali przed nim wrocławscy przedwojenni teologowie i tym, które nurtują nas dzisiaj.
Spotkanie zakończyło się żywą dyskusją w kuluarach.